piątek, 20 stycznia 2017

I feel like a superhero

Hei 

Przechodząc jakiś czas temu przez jedną z poznańskich ulic zostałam świadkiem pewnej sytuacji, która wywołała we mnie uczucie współczucia będącego jednocześnie czymś w rodzaju niesamowitej chęci niesienia pozytywnej energii, która być może dla drugiej osoby będzie jedyną rzeczą wywołującą uśmiech na jej twarzy.
Od niedawna w samym centrum miasta widywałam człowieka doświadczonego przez los. Był to mężczyzna bezdomny, który wraz ze swoim psim towarzyszem spędzał na ulicach całe dnie, a mrozy ewidentnie nie stanowiły dla niego żadnej przeszkody. Nie wspominając już o tym, iż dobro psa przewyższał nad swoje potrzeby, co do tej pory budzi we mnie uczucie podziwu dla owego człowieka. Społeczność mijała go, rzucając wyłącznie przelotne spojrzenia. Prawdopodobnie ci wszyscy ludzie byli błędnie przekonani, iż bezdomny oczekiwał od nich jakichkolwiek datków na produkty spożywcze bądź alkohol. 
Któregoś dnia zaobserwowałam sytuację, w której kobieta, na moje oko młodziutka studentka, zagadnęła go, klękając przy nim i jego kundelku. Zaczęli najnormalniej w świecie rozmawiać, śmiać się. Ewidentnie młoda kobieta była jedną z niewielu osób w ostatnim czasie, która do jego życia wniosła cień normalności. Po krótkiej chwili facet najnormalniej w świecie zaczął płakać ze wzruszenia, jednocześnie dziękując studentce. 
Ona zapytała mu się, dlaczego to robi, na co ten odpowiedział, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów ktokolwiek się do niego odezwał w przyjazny sposób. Nie mogłam uwierzyć, iż interakcja z drugą osobą mogła wywołać w nim takie emocje.


To niesamowite w jak prosty i zwyczajny sposób jesteśmy w stanie pomóc innym. Nie potrzebujemy kilkudziesięciu zer na koncie, by uczynić ten świat przyjaznym miejscem. Myślę, że wciąż wiele z nas skupia się na zbyt odległych kwestiach, wciąż pozostajemy marzycielami biegnącymi w błędnym kole. Owszem, jest to droga, droga całkiem przyjemna, ponieważ zawsze doprowadzi nas dokądś. Jednakże czasami wystarczy rozświetlić czyjąś drogę, by nasza także uległa rozświetleniu i rozbłysła nabierając zupełnie nowego kierunku. 
Sytuacja, którą przedstawiłam, jest całkowicie autentyczna i przyznam się bezceremonialnie, iż zmieniła mój punkt widzenia na wiele spraw. 
Jesteśmy wyłącznie drobnym pyłkiem, który próbuje zrozumieć ten ogromny świat, lecz zamiast tego skupmy się na przyziemnych i drobnych sprawach. Nie możemy zmienić wszystkiego, co nas otacza. Myśl, że potrafimy uczynić coś takiego, byłaby zwyczajnie głupia i beznadziejna. Jednak posiadamy w sobie siłę, by dodać kolorów szarej rzeczywistości, w której wciąż biegamy, nie zwracając uwagi na wiele rzeczy, które aż krzyczą, by je zauważyć. 
Dziś wstanę i zrobię coś, co rozjaśni czyiś dzień. 
Nieście pozytywną energię i także wnoście światło do czyjegoś dnia, być może życia.


/ Kurtka Mohito / Szal Mohito / Rękawiczki zdobyczne po mamie /

50 komentarzy:

  1. Masz piękny design bloga. :) No i ślicznie okulary!
    Co do posta, zgadzam się z tym, często można w bardzo prosty sposób pomóc innym - ja staram się to często robić. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo często można zauważyć, że ludzie szerokim łukiem omijają takich ludzi, nie zwracając na nich uwagi. Miło, że ktoś zainteresował się taką osobą i zaczął rozmawiać i widać, że zwykła rozmowa może doprowadzić do łez :) Czasem jak patrzę na bezdomnych to przyznam, że mi szkoda się ich robi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pouczający, świetny post ♥
    Pozdrawiam cieplutko
    xx

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    martivoice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny post :) Nieco ponad miesiąc temu wracając z pracy byłam świadkiem upadku bezdomnego pana, pod wpływem alkoholu,ale to nadal człowiek. Prowadziłam auto. Jechałam w przeciwnym kierunku, a całe zajście miało miejsce po drugiej stronie ulicy. Byłam jedyną osobą,która zawróciła, zatrzymała się i pobiegła pomóc. To przykre bo od przechodnia dowiedziałam się,że nie warto pomagać bo to bezdomny i pijak na dodatek! Jak to tak? Pijakowi pomagać?! Tylko ten pijak czy bezdomny to nadal człowiek,któremu należy się pomoc. Wiesz co w takich sytuacjach jest najpiękniejsze? Gdy usłyszysz tak szczere "dziękuję" jakiego prawdopodobnie nigdy w życiu już nie usłyszysz. Osoba po przejściach doceni najmniejszy gest. Nawet to,że się uśmiechniesz. Jeśli masz możliwość, to nie przychodź obojętnie. Pomóż,chodźby bułką, bo w ten sposób możesz uratować komuś nawet życie. Zawsze miej na uwadze to,że nie wiesz co Cię spotka w przyszłości i czy Ty też nie będziesz potrzebowała zupełnie bezinteresownej pomocy. Ludziom zagubionym należy wskazać stosowną drogę,którą mogą podążać.
    Piękny i bardzo mądry, dojrzały post :) Uwielbiam takie czytać.
    Zapraszam w wolnej chwili do siebie :)
    Zapraszam na bloga :) KOM/KOM LUB OBS/OBS? Chętnie się wymienię :) Zacznij :)
    https://dystyngowanapanna.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny blog, uwielbiam zdjęcia w zimowej stylistyce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem tu po raz drugi. I mogę powiedzieć, że twój blog jest jednym z moich ulubionych, ale uwierz, że tych moich ulubionych blogów jest bardzo, bardzo mało. Twój post bardzo wzruszający aż chce się płakać. Ja też nie raz doświadczałam takiej sytuacji jak człowiek w mrozie prosił o to, żeby nie dać mu nic do jedzenia, ale coś dla jego psa. Jejku jakie to jest piękne i w ogóle wielki szacunek. Oczywiście wraz z moją mamą kupiłyśmy mu i jego pupilowi jedzenie. Teraz gdy ostatni raz rozmawiałam z tym człowiekiem to powiedział, że dzięki ludziom, którzy mają tyle serca znalazł pracę i dom. Tacy ludzi są wspaniali!
    Super post
    Obserwuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Masz rację, można bardzo łatwo pomóc innej osobie! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mądry post.Czytając go nie wiedziałam że ktoś jeszcze na tym świecie ma tak dobrą duszę jak ta osoba , którą opisałaś.Cieszę się że o takich rzeczach się mówi <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mogę przejść obok osoby biednej bez pomocy :) Super ,że jest na s więcej :)
    Obserwuje- Czekam na kolejne posty !!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post! Ja również jestem taką osobą, która nie potrafi przejść obojętnie obok takich ludzi. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam, że nie należy oceniać ludzi z góry. Nie znamy historii danej osoby, więc na jakiej podstawie to robimy? To jest przykre, że wiele ludzi jest obojętnych na ludzką krzywdę. Każdy z nas jest tylko człowiekiem i każdy ma takie same prawa. Mężczyzna zareagował bardzo emocjonalnie, bo pewnie czuł się szczęśliwy. Jeśli boimy się dać pieniądze, powinniśmy kupić coś do jedzenia.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny wpis super piszesz bardzo mnie zaciekawił ten wpis a urok dodają zdjęcia wszystko ze sobą współgra!
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze wzruszają mnie takie sytuacje i nigdy nie umiem przejść koło nich obojętnie :( piękna historia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo pouczające, Inspirujący blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Wzruszające... . Ja mam szacunek do bezdomnych i zawsze serce mi się kraje... . Najbardziej wyruszyłam się gdy pewnego razu przed świętami starszy biedny mężczyzna poprosił mnie o pieniądze, powiedziałam że mu nie dam, ale ma powiedzieć co potrzebuje to wejdę do sklepu i mu kupię - poprosił o owoce dla swoich dzieci na swieta.
    Przykry los spotkał człowieka, ale jego serce wciąż pozostało gorące... wciąż myślał o innych, o najbliższych którzy najprawdopodobniej nawet nie chcieli go znać .

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne zdjęcia :) dlatego nienawidzę zimy, przez to, że właśnie teraz mają tak okropną sytuację :/
    www.blog017.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pokłony dla dziewczyny. To racja, nie każdy w tych czasach zrobiłby to samo co ona. Większość pewnie by jeszcze napluła na twarz osobie w potrzebie. Niestety, nie wszyscy bezdomni są tacy jak ten Pan z Twojej historii. Dużo razy spotkałam u mnie w mieście bardzo nachalnych bezdomnych, nie ważne czy to była kobieta czy mężczyzna. To też między innymi doprowadza do tego, że ludzie biorą te osoby pod jedną kreskę i nie wyciągają rąk by pomóc. Przykre, ale niestety prawdziwe.. || nenxa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Najgorsze to ocenianie bezdomnych osób z góry i wrzucanie ich do jednego wora pijaków itp. Jest to bardzo przykre,jednak częściej mam okazję spotkać osobę typowo zbierającą na alkohol ;/ Ostatnio gdzieś czytałam o policjancie,który akurat wychodził wynieść śmieci i spotkał bezdomnego, który z zimna nie był w stanie nawet dojść do najbliższego Ośrodka dla takich osób. Na szczęście dzięki jego pomocy, gorącej herbacie, ciepłemu posiłkowi i wezwaniu służb,aby bezpiecznie odwiozły Pana wszystko się dobrze skończyło. Dobrze,że są na świecie jeszcze jacyś dobrzy ludzie. Bardzo fajnie i ciekawie piszesz !

    www.horenxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post, przedstawia naprawdę bardzo ważne wartości. Ostatnio mama mi opowiadała, że słyszała w radiu, o powstaniu książki, o bezdomnych, którą można przeczytać jedynie na dworze przy minusowej temperaturze. Ta książka ma pokazać ludziom jak czują się właśnie bezdomni podczas zimnej i śnieżnej zimy.
    Pozdrawiam
    ksiezniczkapolkrwi2003.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Czasem tak niewiele trzeba,żeby dać komuś radość. Radość płynąca z obecności,czegoś co większość z nas ma,co wydaje się takie oczywiste,co może wręcz trudno uznać jako szczególną wartość. Bardzo fajnie,że są takie osoby,które stać na ten drobny-wielki gest,że nie potrafią przejść obojętnie wobec drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny tekst. Uwielbiam ludzi, którzy chcą obdarowywać uśmiechem i dobrą energią. To najcenniejsze co można dać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. W Katowicach na rynku też siedzi taki pan, zawsze go mijalam, bo raczej nie daje ludziom pieniędzy.... siedzi w lato i zimę, w deszczu i śniegu, a ludzie są obojętni. Twój post uświadomił mi bardzo wiele, jak następnym razem spotkam tego człowieka to spróbuję jakoś mu pomóc. Niekoniecznie finansowo. Rozmowa. Zainteresowaniem. Dobrym słowem. Naprawdę tak niewiele trzeba... dziękuję Ci za ten post. <3

    Kajaspelniamarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż mam gęsią skórkę! Niesamowita jest ta historia. Ja osobiście uwielbiam pomagać innym ludziom i podchodzę do nich z sercem na dłoni. Niestety bardzo często biedny=alkoholik, smutne to. Warto pomagać nie tylko ze względu na innych, ale również na siebie! Bądźmy dobrymi ludźmi. Pięknie piszesz :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomaganie nie jest takie trudne jak nam się wydaje. Wręcz przeciwnie jest ono bardzo proste. Można pomóc np rozmową, radą. W okół nas jest wielu takich ludzi. Tylko nie zawsze ich widzimy
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Czasami zwykła rozmowa potrafi uszczęśliwić drugiego człowieka. Ważna jest w życiu empatia...

    OdpowiedzUsuń
  26. Twój wpis nasunął mi na myśl bogatych ludzi, którzy "pomagają", wykonując przelewy na konta jakiś fundacji. No niby pomagają, ale mało kto z nich podałby rękę potrzebującemu na ulicy, bo to wstyd. Teraz dużo ludzi jest bez serca, więc podziwiam tych, którzy potrafią wykonać taki niewinny gest, jak na przykład zapytanie bezdomnego o stan zdrowia. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze wydawało mi się, że każdy ma to na co sobie zapracował... jednak do chwili przeczytania tego postu i kilku komentarzy znajdujących się pod nim, dało mi to nieco do myślenia. Choć chyba wciąż wydaje mi się, że życie ludzkie jest nieco okrutne, a każdy przypadek jest zupełnie inny. Niektórzy oczekują pomocy, a inni jej nietolerują. Czasem można się w tym wszystkim pogubić.

    Dziękuje za komentarz u mnie! W wolnej chwili zapraszam ponownie.
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem czemu ale czytając posta mam łzy w oczach. Porusza mnie takie coś cholernie. Człowiek potrzebuję po prostu rozmowy z drugą osobą. Jesteśmy już tak stworzeni, że musimy mieć do kogo buzie otworzyć. Cudownie zachowała się ta dziewczyna :)
    powodzenia w blogowaniu ♥
    http://wiktoria-adas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie napisany post i świetne zachowanie dziewczyny. :) Szanuję!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Naprawdę wartościowy post, takich jest mało, takich, które wnoszą coś do blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta dziewczyna nie zrobiła nic, a mimo to, zrobiła więcej niż ja przez cały poprzedni rok. To cudowne, jak młode osoby chcą zmienić to wszystko. Masz niesamowity tok myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziś krótko i na temat - oto mój blog roku, najlepszy, najbardziej wartościowy i właściwie nic nie pobije Twoich pięknych myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To bardzo miły gest od dziewczyny! Nie każdego stać na podejście do takiej osoby i porozmawianie, ponieważ tacy ludzie często reagują tylko negatywnie i chcą pieniędzy. Fajna historia. Świetne zdjęcia!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    Nowy post-klik!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nic nie możemy zmienić, nic, co jest większe od nas samych, ale możemy zmieniać drobnostki, dokładnie tak, jak to niesamowicie ujęłaś.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jejku, wyglądasz przepięknie w tej scenerii, a ten tekst, który napisałaś zmienił mój punkt widzenia na świat, zmiany i osoby bezdomne.
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  36. Za to, co napisałaś należą ci się ogromne oklaski i owacje na stojąco. Jesteś naprawdę niesamowicie mądra.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem pod wrażeniem, że tak młoda osoba może być tak inteligentna i dojrzała mentalnie. Mówisz to, co myślisz, a to niesamoiwta zaleta. Ta dziewczyna, o której mówiłaś zachowała się niebywale, ale zwyczajnie, a czasem właśnie to może zmienić malutki skrawek świata :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem całkowicie za niesieniem pozytywnej energii i 'wtłaczaniem' jej w czyjeś życie :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Wzruszający post:( niestety panuje taka znieczulica, że mnie to przeraża... ja zawsze uśmiecham się do każdego...

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękny post. Czasem wystarczy odrobina życzliwości i uśmiech na ustach, aby komuś pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  41. Czasem wystarczy odrobina empatii aby w czyimś życiu pojawiło się światło :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  42. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, na pewno będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, ze nie każdy zauważa tak drobnych rzeczy.
    Wracając na początku roku od przyjaciółki spotkałam na dworcu bezdomną kobietę ubraną w ,,łachy". Ukraińcy jak i Polacy wciąż ją ignoroli mimo iż do nich mówiła. Cóż, oddałam jej bułkę. I tak bym jej pewnie nie zjadła.
    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/watch?v=GsXXwmgQ478

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak to przeczytałam nasunęło mi się pewne coś, co niedawno dane było mi obejrzeć i zmienić tok myślenia. Był to film Reżysera Życia, który w tytule zamieścił "Czy jedna osoba jest w stanie zmienić cały świat". W tym o to filmie poprosił wolontariuszy o napisanie bodajże imion osób, którym udało się im pomóc. Gdy każda osoba przyczepiła karteczkę, zapełnili tym całe wolne pomieszczenie. Nieźle daję do myślenia.

    MY BLOG - CLICK!

    OdpowiedzUsuń
  45. Mój przyjaciel pracuje z osobami bezdomnymi, i rzeczywiście, najlepiej takiej osobie pomóc rozmową i okazaniem zwykłej ludzkiej życzliwości. Pomoc materialna zawsze schodzi na drugi plan.

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny post kochana! Jestem pod wrażeniem! :)

    Buziaki,

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajnie jest pomagac, bo dobro dane wraca z podwójną siłą.
    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Wystarczy tylko chcieć :) Dobro zawsze do nas wróci. Super zdjęcia!

    Pozdrawiam ♥
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  49. Loving your scarf! Looks super chic, need to try this look out. Thanks for the share, keep up the posts.
    Gregg

    OdpowiedzUsuń