czwartek, 22 października 2015

Zima Koloru Turkusu - Carina Bartsch recenzja ♥

Tytuł : "Zima Koloru Turkusu"
Autor : Carina Bartsch
Wydawnictwo : Media Rodzina
Strony : 454
Ocena : 9,5 / 10

 Są takie książki, o których się po prostu nie zapomina. Są takie historie, do których warto wracać.
Taką książką jest kontynuacja "Lata Koloru Wiśni" czyli " Zima Koloru Turkusu".

"To więcej niż być zakochanym. To coś głębszego, jakbyś była elementem, którego od
dawna mi brakowało. Kiedy nie jestem blisko ciebie, czuję pustkę i tylko ty możesz ją wypełnić."




Jak mogliście zobaczyć w recenzji pierwszego tomu ,historia bardzo przypadła mi do gustu. Zdecydowanie wyróżnia się na rynku wydawniczym,jest inna od typowych opowieści o dramatycznej miłości.
Emely nienawidziła Elyasa odkąd niesamowicie ją skrzywdził. Złamał jej serce, a przecież jest to najgorszy z możliwych bóli.
Chłopak pokazał się Emely z innej strony, swojej dobrej strony. Dziewczyna trwała jednak w przekonaniu, że Elyas to zwykły dupek chcący zaciągnąć ją do łóżka.
Wszystko uległo zmianie w tym tomie. Ona zrozumiała, iż Elyas nie jest takim dupkiem, za którego go uważała. Zaczęła się do niego przekonywać, każdego dnia po trochu.
Gdy jednak cała znajomość z chłopakiem o turkusowych oczach stanęła w miejscu dziewczyna dostała szału. Co się stało, przecież chłopak nie widział świata poza Emely.
Brak odezwy ze strony Elyasa dał się jej we znaki.
Zrozumiała, że między nienawiścią a miłością biegnie cienka granica. W ten oto sposób autorka zrobiła Drama Time. Przyznam,że bardzo udane Drama Time.

"Zacząłem zadawać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko zaczęło się od nowa, czy może nigdy się nie skończyło."

 Pierwszy tom przepełniony był złośliwymi docinkami ze strony Emely, sarkazmem i nieudanymi próbami podejścia dziewczyny. "Zima Koloru Turkusu" jest zupełnie inna,totalne przeciwieństwo. Wszystko jest takie inne, a w szczególności główna bohaterka. 
W pierwszej części udawała niedostępną, pyskatą studentkę. Teraz jakby coś się w niej zmieniło,jakby coś w niej pękło. 
Stała się rozważną i mądrą kobietą gotową, aby stawić czoło uczuciom Elyasa. 
Szczerze powiedziawszy o wiele bardziej polubiłam tą nową Emely.
Chłopak także się zmienił. Na początku był z lekka bezczelny i bezpośredni. Mimo że nadal jest bezpośredni, to autorka pokazała nam go z innej strony. Stał się chłopakiem gotowym zaangażować się w związek. Związek z Emely.
Wiecie, co pokochałam w tym cyklu ? 
To,że bohaterowie są tacy prawdziwi. Nikogo nie udają. 
Mogłabym porozmawiać z nimi przelotnie na ulicy,kawiarni czy uczelni.
To właśnie pokochałam.
Autorka nie starała się wykreować idealnych postaci. Stworzyła cudowne osoby, które są takie jak my.

"-Emely, tylko nie wymiotuj w mustangu, dobrze?- Nie martw się, połknę."

W tej powieści cudowne jest wszystko począwszy od klimatu a skończywszy na tytule. Ta idealna nie idealność jest piękna i jedyna w swoim rodzaju. 
To jedna z niewielu powieści, w których po skończeniu płakałam jak głupia.
Polecam tą serię wszystkim z całego serca. Jestem prawie pewna, iż nie będzie osoby, która skrytykuje historię stworzoną przez Carinę Bartsch.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu

  


10 komentarzy:

  1. Jedyne jakie książki czytam to kulinarne i fotograficzne opowiadania mnie nie interesują ale słyszałam o tej książce dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ciekawie opisujesz :) klimat jest fajny i mimo, że jakoś niezbyt lubię spędzać czas na czytaniu to bardzo zachęcasz do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrocilas nareszcie ! CUDOWNA RECENZJA,CHYBA NAJLEPSZA NA TWOIM BLOGU ! Piszesz niesamowicie,bardzo ciekawie. Uwielbiam ksiazki tego typu. Mam 1 tom i mega mi sie podobalo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej super piszesz:)
    nie za bardzo lubię czytać, ale zachęcasz do tego na swoim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  5. czytałam, i uważam że ksiażki są super :')))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w sumie książek nie czytam, ale jedna lektura która przeczytałam utknela mi w głowie. Chłopcy z placu broni, czytaj ją nawet się popłakałam ;D

    Pozdrawiam
    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za czytaniem ale może się skusze :) http://najlepsze-filmy-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń